ARTYKUŁ
Fotelik dla dziecka i mamy klienta!
Klienci taksówek z małymi dziećmi to nierzadki widok. Przepisy wyraźnie mówią o tym, że dzieci do lat 12 muszą być przewożone w specjalnych fotelikach. Taksówki jednak nie mają takiego obowiązku. Ale czy warto pominąć szczegół, jakim jest fotelik i stracić klientów? W dobie kryzysu każdy grosz przecież się liczy.
Choć kodeks drogowy kwestię przewożenia dzieci traktuje bardzo lakonicznie, to jednak wyraźnie nakazuje wszystkie maluchy do lat 12, nie przekraczające 150 cm wzrostu przewozić w specjalnym foteliku dostosowanym do ich wzrostu i masy. Czy taksówki ten problem traktują poważnie? Czy każda taksówka ma fotelik dla dziecka? Ktoś powie, że w taksówce nie trzeba przewozić dzieci w fotelikach, ale czy ten ktoś zdaje sobie sprawę z tego, że myśląc w ten sposób traci klientów? – Za przewożenie dziecka niezgodnie z przepisami kierowca samochodu może zapłacić nawet 150 zł mandatu i otrzymać 3 punkty karne. O tym wie każdy, ale ja się pytam – czym różni się taksówka od samochodu osobowego? Kiedyś taksówkarz mi powiedział, że jeśli chcę przewozić dziecko w foteliku, to mam sobie fotelik zabierać z domu. No, ale co ja z tym fotelikiem zrobię po wyjściu z taksówki? A co ma zrobić ktoś, kto ma dwoje dzieci? Nosić dwa foteliki? To absurd. Innym razem zamówiłam taksówkę z fotelikiem i byłam bardzo zadowolona. Uważam, że wszystkie taksówki powinny mieć foteliki, rodzice częściej korzystaliby z usług taksówkowych. Tym bardziej, że czasami tramwajem czy autobusem nie da się szybko dotrzeć z dwoma urwisami. – mówi Katarzyna Małecka z Sopotu.
To konieczność?
Wypowiedź klientki taksówki obrazuje zdanie, które dość często można usłyszeć z ust rodziców. Ale jak to jest dokładnie z tymi przepisami? Przeciętny właściciel samochodu, chcący przewozić na jego pokładzie dziecko musi dostosować się do przepisów w tym zakresie i mieć odpowiedni dla dziecka fotelik. Czy jednak taksówkarz także powinien mieć fotelik? W tej kwestii przepisy ruchu drogowego są wyraźnie nakazują:
Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy, z zastrzeżeniem ust. 3.
2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
1) osoby mającej zaświadczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów bezpieczeństwa,
2) kobiety o widocznej ciąży,
3) kierującego taksówką osobową podczas przewożenia pasażera,
4) instruktora lub egzaminatora podczas szkolenia lub egzaminowania,
5) policjanta, funkcjonariusza Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej i Służby Więziennej, żołnierza Sił Zbrojnych oraz żołnierza jednostki wojskowej podporządkowanej Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji - podczas przewożenia osób zatrzymanych,
6) funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu podczas wykonywania czynności służbowych,
7) zespołu medycznego w czasie udzielania pomocy medycznej,
8) konwojenta podczas przewożenia wartości pieniężnych,
9) osoby chorej lub niepełnosprawnej przewożonej na noszach lub w wózku inwalidzkim.
3. Dziecko przewozi się w pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci odpowiadającym właściwym warunkom technicznym, jeżeli ze względu na wagę lub wzrost dziecka nie jest możliwe bezpośrednie wykorzystanie tych pasów.
4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką osobową, pojazdem pogotowia ratunkowego lub Policji.
Zatem nie ma bezwzględnej konieczności stosowania fotelików dla dzieci, jednak często jest tak, że to nie przepisy wymuszają na kierujących bardziej ostrożne zasady, ale presja innych. W tym wypadku rodziców. Odwożenie dzieci do szkoły oraz ze szkoły to dość częste zjawisko, jednak dzieci w wieku szkolnym są to najczęściej maluchy wymagające przewożenia w specjalnych fotelikach. Ile taksówek takie posiada? Niestety większość nie ma, ale sytuacja powoli się zmienia. Foteliki dla najmłodszych są promowane już od kilku lat przez firmę ubezpieczeniową Liberty Direct, która rozumie potrzeby dzieci oraz obawy rodziców.
Promowanie fotelików
Trud promowania bezpiecznych podróży taksówką podjęła się firma Liberty Direct. W tym roku po raz kolejny ruszyła akcja „Taksówka z fotelikiem”, której celem była poprawa bezpieczeństwa dzieci podróżujących taksówkami oraz wzrost świadomości ich rodziców i opiekunów na temat bezpiecznego przewożenia najmłodszych. Dzięki programowi, taksówki z fotelikiem odpowiednio dobranym do wagi i wzrostu dziecka są szeroko dostępne w Gdyni oraz Sopocie. Partnerami programu są korporacje taksówkowe: Euroschool Taxi, Taxi Service Sopot oraz Taxi Service Reda. Programowi patronują Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz Przemysłowy Instytut Motoryzacji „PIMOT”. Ponadto, honorowy patronat nad akcją objęli Prezydent Gdyni - Wojciech Szczurek oraz przewodniczący Rady Miasta Sopot - Wieczesław Augustyniak.
W ramach programu korporacje z Gdyni, Sopotu, Rumii, Redy oraz Wejherowa otrzymały 63 kołyski, foteliki i podstawki dla dzieci w wieku od pół roku do 12 lat. Co więcej, kierowcy zostali przeszkoleni z zakresu ich prawidłowego montowania i stosowania, jak również bezpiecznego przewożenia dzieci w samochodach. Zamówienie taksówki z fotelikiem nie wiąże się z dodatkowymi opłatami. Taksówkę z fotelikiem można zamówić pod specjalnym numerem w wymienionych wyżej korporacjach, oczywiście z 30 minutowym wyprzedzeniem. Przy zamówieniu pasażer musi podać wzrost i wagę dziecka, dzięki czemu korporacja przekaże zlecenie kierowcy wożącemu odpowiedni dla dziecka fotelik. - Fotelik do przewożenia dzieci stanowi podstawowe wyposażenie samochodów wszystkich rodziców. Niestety, gdy decydują się korzystać z taksówek - jadąc na dworzec czy do znajomych - często stają przed problemem braku fotelików dla małych podróżnych, a więc i braku zabezpieczenia dziecka przed skutkami ewentualnego wypadku. Tymczasem praktyka pokazuje, że wiele wypadków ma miejsce w czasie podróży na krótkie dystanse. Dzięki zorganizowanemu programowi chcielibyśmy zapewnić dzieciom możliwość bezpiecznego przejazdu w każdej sytuacji. Nawet, jeżeli prawo w Polsce tego nie wymaga – komentuje Rafał Karski, dyrektor marketingu Liberty Direct. - Akcja w Sopocie i Gdyni jest już czwartą edycją organizowanego przez nas programu - taksówki fotelikami jeżdżą już w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu. Jestem przekonany, że i tym razem - podobnie jak w przypadku poprzednich edycji - akcja spotka się z dużym zainteresowaniem rodziców – dodaje.
Który fotelik najlepiej?
Sprawa niby oczywista, ale dylemat zaczyna się w momencie, kiedy już decydujemy się na wyposażenie taksówki w fotelik. Okazuje się, że fotelików jest cała masa, a miejsce w bagażniku ograniczone. Który zatem wybrać, wszak dzieci są różnego wzrostu i o różnej wadze. Nie posadzimy przecież 8-latka w fotelik dla niemowlaka. W zasadzie w bagażniku taksówki powinna być tzw. kołyska, fotelik oraz podkładka. To jednak zajmuje sporo miejsca w bagażniku, a jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, że pasażer może mieć ze sobą bagaże. Dlatego większość taksówek, które wzięły udział w akcji (lub bez jej pomocy) i zdecydowały się wozić foteliki zdecydowały się także na jeden rodzaj – albo fotelik-podkładka albo klasyczny fotelik dostosowany do dzieci 0-18 kg lub 15-36 kg.
W tym wszystkim ciekawym incydentem było to, że przez pewien czas, pomimo szczerych chęci, nie mogli przewozić fotelików gdańscy taksówkarze. Było tak z powodu uchwały Rady Miasta Gdańska z 2003 roku. Zgodnie z nią, kierowcy taksówek nie mogli mieć w bagażnikach dodatkowego wyposażenia. Ale na szczęście szybka decyzja władz miasta zmieniła absurdalny przepis. Obecnie w Gdańsku ok. 35 taksówek posiada foteliki.
Pomimo tego, że taksówki w świetle przepisów nie mają obowiązku przewożenia dzieci w fotelikach to jednak warto, a nawet należy wzbogacić swoją taksówkę o dodatkowy element. Wielu rodziców rezygnuje z przejazdu taksówką, właśnie z powodu braku takiego wyposażenia. Trudno przecież, by rodzice nosili ze sobą fotelik – co mają potem z nim zrobić? A taksówkarz może go po prostu włożyć do bagażnika. I co najważniejsze, dzięki temu zarobić.
Aleksandra Galus